wtorek, 9 czerwca 2015

My Sweet 16

Hejka Kochani!
W czwartek stuknęło mi szesnaście lat na karku, ale czekałam z tym postem na wolną chwilę. Chciałam pokazać Wam moje prezenty i opowiedzieć, jak spędziłam ten wyjątkowy "weekend" :) Przejdźmy do rzeczy...

Pierwszą rzeczą, jaką dostałam była paczka od przyjaciółki z innego miasta, która doszła mi kilka dni przed urodzinami. A jej zawartością był:
- optymistyczny kubek,
- książka Neil'a Daniel'sa pt. "Metallica: Wczesne Lata i Rozkwit Metalu",
- moja ulubiona czekolada.





















Kolejną rzeczą była piękna, koronkowa ozdoba na szyję o charekterze gotyckim i śliniak dla niemowląt (mający na celu ochronę moich ubrań przed jedzeniem, jak mniemam), które dostałam od przyjaciela.





































Dostałam także piękną, złotą szczotkę Tangle Teezer w wersji "do torebki" oraz korektor z Manhattanu w odcieniu 002 od przyjaciółki.





















Otrzymałam również pieniążki i dużo słodyczy, ponieważ jest to rzecz, która zawsze mnie cieszy. Dzień swoich urodzin spędziłam z rodziną. Piątek i sobotę zaś z najbliższymi przyjaciółmi. Muszę powiedzieć, że był to piękny weekend i jestem bardzo szczęśliwa, nie tylko z prezentów, ale z posiadania blisko siebie wspaniałych ludzi. Dziękuję wszystkim jeszcze raz za piękne życzenia, na żywo, jak i te na Instagramie, czy Facebook'u.
Pozdrawiam, Kasia.

2 komentarze:

  1. Spóźnione sto lat! :) Fajnie, że miło spędziłaś urodziny.
    Ta ozdóbka na szyję jest śliczna, mam ogromną słabość do dusików i ogólnie gotyckiej biżuterii, chociaż kompletnie do mnie nie pasuje.
    Tangle teezer też planowałam sobie zakupić, jednak zastanawiam się czy jest sens dla takich krótkich włosów, jak moje :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję dziękuję!
      Tangle Teezer jak najbardziej polecam, a ten naszyjnik można kupić w Claires :)

      Usuń